Błąd
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/.sites/23/site1463081/web/ilovepolen.com/ilovepolen.com/images/phocagallery/2012/badz_zdrow_moj_krakowie
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/phocagallery/2012/badz_zdrow_moj_krakowie

 W sali wykładowej Uniwersytetu Wiedeńskiego na wydziale Tłumaczeń, 17. października br. odbyła się prezentacja filmu muzyczno – dokumentalnego, nakręconego z okazji 70. rocznicy śmierci Mordechaja Gebirtiga.

 „MORDECHAJ GEBIRTIG czyli bądź zdrów mój Krakowie”, to filmowa biografia krakowskiego poety i kompozytora zamordowanego przez Niemców na ulicy krakowskiego getta, w czasie akcji wysiedleńczej. Tłem historycznym filmu są archiwalne zdjęcia oraz rękopisy utworów literackich poety, do tej pory przechowywane w Archiwum Moreshet w Izraelu. Film został urozmaicony pieśniami Gebirtiga  w wykonaniu artystek "Piwnicy pod Baranami” we współczesnych aranżacjach, a także animacją, którą reżyser prawdopodobnie chciał ubarwić poetyczno-muzyczny wątek filmu. Hmm, kwestia gustu!

 Po filmie zaproszono publiczność do dyskusji panelowej, prowadzonej przez lektorkę Uniwersytetu Wiedeńskiego i współpracownika Telewizji ORF dr Irenę Suchy. W dyskusji udział wzięli prof. dr Larisa Schippel – (Uniwersytet Wiedeński), dr Gabriele Kohlbauer-Fritz  (kurator Muzeum Zydowskiego) i Piotr Szalsza (scenariusz i reżyseria filmowa). O oprawę muzyczną zadbali:  Julia Reth – harfa i Wolfgang Harrer – kontrabas.

 Należy zaznaczyć, że to już drugi film Zofii Beklen w roli producentki i kolejna reżyseria Piotra Szalszy. Biorąc pod uwagę tragiczne fakty, czyli oficjalne 4 miliony Zydów wymordowanych przez władze III Rzeszy i jej sojuszników, a co za tym idzie tyle samo ludzkich tragedii, możemy być pewni, że na kolejne lata nie braknie tematów na książki, filmy i teatry, w myśl przesłania „wybaczyć ale nie zapomnieć”.

I słusznie, tak długo należy kręcić dopóki nie opowiemy wszystkich historii!

 Problem w tym, że 67 lat po wojnie, historycy, tak naprawdę, nie znają dokładnej cyfry poległych i wymordowanych Polaków, gdyż w komunistycznej Polsce był to temat tabu. Rosjanie zawyżali statystyki ofiar na obszarze Polski, po to aby „wytłumaczyć” liczbę wywiezionych i wymordowanych przez siebie Polaków. Zydowscy historycy skorygowali cyfrę ofiar Auschwitz-Birkenau z 4 na około, 1,1 miliona. Według powojennych spisów ludności, zabrakło zatem 35% obywateli, a nie jak oficjalnie podawano 17% , co w liczbach oznacza, że zginęło 11 milionów Polaków. Smutna historia polskich oficerów i żołnierzy była zatajona przez ponad pół wieku, a laury zwycięstwa przypisano Armii Ludowej. Dlatego czas najwyższy aby zacząć kręcić filmy o tragicznych losach Polaków i wystarczy zrobić to tylko, zgodnie z zasadą „wybaczymy ale nie zapomnimy”.

{gallery}2012/badz_zdrow_moj_krakowie{/gallery}