• Legenda Polonii w Austrii

 

Opublikowane zostały „zaledwie” cztery części „Męczenników parasolowej sprawy” a coraz więcej wystrychniętych na dudka przez zarząd Forum osób, zgłasza się do redakcji, wylewając swoje żale dotyczące metod działania tej organizacji - aż włos się jeży na głowie, co działo i nadal się dzieje pod skrzydłami parasola.

Oficjalna strona internetowa Forum Polonii nie wykazuje formalnej dokumentacji potwierdzającej dwudziestojednoletnią historię organizacji. Brak pocztu prezesów, składów zarządu, okresów ich działalności oraz informacji na temat przystępujących i występujących z Forum stowarzyszeń, nie wspominając już o protokołach. Wprawdzie witryna internetowa ma zainstalowaną funkcję „archiwa” ale po wybraniu roku i miesiąca ukazuje się pusta strona. Jak słusznie w odpowiedzi na list byłego członka Forum zauważyła redakcyjna koleżanka, „gdyby dziś ktoś z młodych chciał zająć się geneza ruchu polonijnego, to za okres 21 lat istnienia musiałby zostawić 21 pustych kartek (po jednej na rok)". Dokładnie takie (czyli żadne) „informacje” podaje oficjalna strona internetowa organizacji, która uzurpuje sobie prawo do reprezentowania całej Polonii w Austrii. Wcześniej w ZSRR wycinano niepasujące do wizerunku informacje z encyklopedii, teraz wystarczy nacisnąć guzik DELETE, by usunąć wstydliwe detale. Tych kilka wpisów z ostatniego okresu na stronie internetowej Forum sprawia wrażenie, że działalność tej organizacji rozpoczęła się od momentu wyborów nowej pani prezes w 2012 roku, naturalnie z utajnieniem (opisane w III części) ośmiu zmian zarządu.
Szkoda, być może dotrą do nas jeszcze kiedyś historyczne relacje afer z poprzednich lat spisane w pamiętnikach i ktoś nieźle zorientowany odważy się zrekonstruować, co działo się przez dwadzieścia lat w organizacji, gdyż dopiero po spisaniu faktów na kartkę papieru obnażyć można prawdziwy obraz pogorzeliska, jakie pozostawiła po sobie działalność parasolowej organizacji Forum Polonii. A ja ciągle zadaję sobie pytanie: w imię czego???

Sama jestem zaszokowana, gdyż dopiero podczas spisywania zdarzeń oraz korygowania tekstów „Męczennika...” uświadomiłam sobie ile nieprawidłowości, afer i przekrętów wydarzyło się jedynie od kwietnia 2012r. i doszłam do wniosku, że jeśli pani prezes dopuściła się tylu kłamstw i manipulacji oraz brała udział w nieuczciwych zagrywkach pozbycia się i przyjęcia członków, to nie pozostaje jej nic innego jak honorowo podać się do dymisji, a nie kurczowo trzymać stołka i udawać przed światem, że organizacja kwitnie i nic się nie stało. Jak to mawiają: lepiej wyjść z tarczą a nie na tarczy, a rano jednak miło móc sobie spojrzeć w lustro, albo innym ludziom prosto w oczy.

Owszem, nie wykluczam, że do Forum należało i do dzisiaj należy, kilku porządnych i uczciwych działaczy, którzy chcą się poświęcić dla dobra Polonii. Są to najczęściej osoby nie informowane o żadnych ważnych krokach, zupełnie niezorientowane w układach, nie mające nic do powiedzenia (zapewniane, że „nie muszą przychodzić na zebrania”) albo też sparaliżowane szybkością akcji z góry ukartowanych postanowień. W Forum spełniają rolę bezwolnych pionków, wykorzystywanych podczas głosowania do osiągnięcia celu KLIKI. Te osoby zazwyczaj szybciej występują niż weszły, chociaż trzeba wiedzieć, że wystąpić z tej organizacji też nie jest łatwo, gdyż są naciski, prośby i groźby.

Niektóre osoby potrzebne parasolowi „na wszelki wypadek”, zgadzają się na fikcyjną przynależność do Forum, w zamian za jakieś obiecanki. Bo władza, laury i pieniądze, to najczęstszetrzy powody, dlaczego działacze decydują się przystąpić do Forum. Jednym zależy na tym aby czuć się ważnymi i zasiąść na stołku prezesa względnie wiceprezesa. Innych łaskocze to, że zapraszani są na salony, a trzecia kategoria ma nadzieję na mniejsze lub większe dofinansowania. Niektórzy liczą na wszystkie trzy opcje, dlatego przymykają oczy na nieprawidłowości, przekręty, samowolę, kłamstwo, niesprawiedliwość i bezprawie.

Ostatnio rozpowiada się wśród Polonii wieści, że do Forum zapisać się warto, gdyż na tę organizację będą płynęły „ciężkie pieniądze”. Na ten chwyt złapany został kolejny działacz. Tylko, że Forum Polonii zapomina udzielić informacji, że pieniądze z przyznanego funduszu na organizację Dni Polskich, może otrzymać każda organizacja, która złoży wniosek (wniosek do Forum Polonii!?) o dofinansowanie, nawet ta, która do Forum nie przynależy. Czyli każde stowarzyszenie biorące udział w „przykrywce” działalności parasola pt. Dni Polskie ma prawo do pieniędzy przelanych na konto Forum Polonii z Warszawy. Do znudzenia będę powtarzała, że taka manipulacja jest nielegalna, gdyż Forum Poloni inie ma podstawy prawnej do podziału funduszy przeznaczonych dla Polonii w Austrii. Wiedeń na taką kombinację nie wyraża zgody i wymaga składania samodzielnych wniosków, a Warszawa, chce sobie zaoszczędzić pracy w rozpatrywaniu podań poszczególnych organizacji, więc ceduje to na Forum Polonii- i ma z głowy - a Polonia wiedeńska się żre... może właśnie o to chodzi.

Ciekawą analizę (czyli sztuczki mające na celu ubezwłasnowolnienie potencjalnej ofiary oraz zręczność zapuszczenia sieci), według której postępuje organizacja dachowa, opracował były członek zarządu Forum Polonii, czyli praktycznie przerobił to na własnej skórze.

Faza różowa czyli faza zarzucania sieci
· obsypywanie miłością, uśmiechami, komplementami
· otaczanie opieką, niespodziewana, wydawałoby się bezinteresowna pomoc
· zmyślone historie np. o powiązaniach w świecie polityki, wspólna ideologia, posiadane umiejętności, które są dla przypadkowego słuchacza trudne do zweryfikowania

Faza zdobywania hakow czyli faza zaskarbiania sobie sympatii i zaufania
· częste telefony, ogromne zainteresowanie życiem prywatnym, krytykowanie znajomych ofiary, każdy inny jest niegodny przyjaźni, rady, by odcinać się od innych gorszych, słabszych

Faza zaprzęgania do zadań specjalnych
· namawiania do wspólnych projektów, prośba o wsparcie projektów, w których chodzi podobno o wyższe cele lub specjalne profity dla osoby wtajemniczonej, podczas gdy manipulant sprawnie ukrywa prawdziwe powody zaangażowania w propagowane przedsięwzięcia. Cel jest właściwie zawsze ten sam: poszerzenie wpływów, uzyskanie przewagi nad innymi, władza i eliminacja prawdziwych lub wyimaginowanych konkurentów, manipulant nie odkrywa wszystkich kart, w każdej chwili musi być gotowy na przebudzenie ofiary

Faza szybkich wydarzeń
· podczas której niewtajemniczony w szczegóły delikwent gubi się w szczegółach i nie dostrzega braku logiki, sprzecznych informacji, kłamstwa, manipulacji
Faza szoku, dla części bolesnego przebudzenia, dla wielu powiązana z załamaniem psychiki i utrata zdrowia
· podczas pierwszych przejawów samodzielnego myślenia i odzyskiwanie niezależności w przypadku wspólnego projektu

Faza kłów, faza pogróżek, nacisku
· bez żadnych zahamowań używa się informacji zdobytych we wcześniejszych poufnych i przyjacielskich rozmowach np. o problemach małżeńskich, chorobie alkoholowej, samotności, zdradzie, problemach finansowych, wychowaniu dzieci, pracy zawodowej, okazuje się że informacje były skrupulatnie przetwarzane, na każdego są gotowe teczki, w razie potrzeby podpuszcza się nieświadomego delikwenta i jak w brazylijskim serialu preparuje się na niego haki, drobne niedociągnięcia rozdmuchuje się do ogromnych rozmiarów, dajcie mi delikwenta a na każdego coś znajdziemy

Faza pokazywania prawdziwej twarzy
· obrażania, poniżania, pojawiają się wulgarne określenia, krzyki, listy z pogróżkami, tworzenia wrażenia osaczenia, ponieważ do ataków zachęca się sprowokowane fałszywymi informacjami, intrygami osoby postronne, które znają ofiarę, osoby wydawałoby się neutralne lub mało znane ofierze (z cylindra wyciąga się króliki)


Osoby mają tez przydzielone zadania: ktoś gra role statecznego mędrca, którego rola polega na oburzaniu się, gdy tylko pojawiają się konkretne zarzuty, ktoś opowiada o rozbijaniu starego betonu ale przyznaje betonowi tytuł honorowego prezesa, ktoś udaje krytycznego dziennikarza ale opisuje pół prawdy, stosuje sprawdzoną technikę manipulacji dla uwiarygodnienia, szczypta prawdy a reszta, to już dowolne wymysły, najpierw się wybiera a potem prosi wybrane osoby o przedstawienie swoich kandydatur – to kilka z magicznych sztuczek, najbardziej jednak przydatna jest legenda o skłóconej Polonii – gdy pojawiają się konkretne tematy, stosuje się uniki, zmianę tematu, a gdy to nie pomaga obraża się rozmowcę, tak by skupił się na obronie własnego honoru i pozostawił konkrety – potem kolportuje się legendę o kłótliwej Polonii - Polonia nie jest kłótliwa, jest po prostu spragniona prawdy i sprawiedliwości i tego będzie się głośno domagała.


O co w tym może chodzić? (przypuszczenia), po co ten cały cyrk

* pieniądze? jest powiedzenie, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę
(kilkanaście tysięcy euro dotacji, którymi można obdzielać posłusznych lub potulnych lub na własne potrzeby)

* zaspokojenie własnych ambicji, tytuły, które w cywilnym życiu, z racji braku umiejętności nie byłyby w zasięgu marzeń, władza nad innymi, tzw. choroba emigracyjna, czyli przerost ambicji

*celowa polityka, działania agenturalne, blokowanie inicjatyw Polonii, poprzez permanentne skłócanie, także uzurpującymi sobie prawo do reprezentowania wszystkich Polaków, niedopuszczenie do głosu samodzielnie myślących i nieprzekupnych osób

 

Nielegalne bądź też niemoralne działania:

Kupowanie niektórych głosów wyborczych (kandydat na prezesa pokrywała z własnej kieszeni wpisowe za mandat na Zebranie Walne (świadkowie!), a także składki członkowskie do „macierzystej” organizacji (PTS), za siebie i osoby potrzebne jej do przegłosowania sprawy

Przyjmuje się nowych członków zwerbowanych przez zarząd, wstęp dla stowarzyszeń z ulicy nieprzewidziany, Forum Poloniiprzybiera karykaturalną postać kliki, nowe niezależne stowarzyszenia oznaczają jak gdyby utratę władzy dla aparatczyków.

Preferowani kandydaci do zarządu, to osoby niezorientowane, nie posiadujące czasu (słynne już, „nie musisz przychodzić na zebrania!”), o zaniżonym poczuciu własnej wartości, ktorymi łatwo manipulować

 

Fatalny w skutkach, jest brak programu wyborczego nie przedstawionego na pismie. Dzięki temu kandydatka na prezesa mogła każdemu opowiadać inna wersja i mówić, to co słyszący był w skłonny poprzeć!
Czyli dla każdego inna wersja:
- jednym obiecywano kontynuację starych wypróbowanych metod,
- oparcie na "zasłużonych" działaczach,
- przyznanie honorowego prezesostwa
- innym rozbicie komunistycznego betonu,
- jeszcze innym ułatwiony dostęp do dotacji,
- tymczasowe wice-prezesostwo,
- przyszłościowe przejęcie steru, czyli prezesostwo,

...a następnie ...nirwanę.


Jednak najskuteczniejszym narzędziem, który umożliwił tak długą działalność KLKI jest zdanie wytrych i bicz na krytycznych członków zarządu, z lubością nadużywane przez nową panią prezes, zawarte w §13 Statutu FP: (...) w przypadku, gdy wymaga tego interes Forum Prezes jest upoważniony do (samodzielnego) podejmowania decyzji (...).
Zdanie to pozwala zrozumieć jak umiejętnie nadużywane pozwoliło dosłownie zniewolić bądź ubezwłasnowolnić praworządnych i myślących Polaków.

Oczywiście, w tak rozumianej roli Prezesa króla Słońce, tylko prezes dzięki wrodzonej inteligencji, czułkom, nadprzyrodzonym i magicznym mocom wiedział co jest dobre dla Forum, a od członków wymagało się roli klakierów i posłusznych pionków, po to jedynie by ich nazwiska wypełniały pełne wakatów listy kolejnych zarządów. Dlatego ostatnia cześć sławetnego paragrafu mówiąca o późniejszym zatwierdzaniu decyzji przez zarząd, była pustą frazą. W umysłach rządzącego prezesa opcja nieposłuszeństwa zarządu nie istniała. Forum to ja. Polonia to ja.

 

§13 Obowiązki członków Zarządu
(1) Prezes sprawuje najwyższą funkcję w Zarządzie. Do jego obowiązków należy
reprezentacja Forum na zewnątrz, przewodnictwo Radzie Prezesów i zebraniom
Zarządu. Upoważniony jest do podejmowania decyzji w przypadku, gdy wymaga tego interes Forum. Decyzje te podlegają późniejszemu zatwierdzeniu Zarządu.


Ale wracając do męczenników.
W piątej części obiecałam opublikować wnioski, czyli „niesamowite” i „nie do zaakceptowania” roszczenia młodych organizacji, które w kwietniu 2012r. przystąpiły do Forum Polonii. Początkowo propozycje były przyjęte w głosowaniu, większością głosów, w tym pani prezes. Prywatne rozmowy prezes poza siedzibą Forum sprawiły, że wnioski przestały być interesujące, skupiono się raczej na „sprawnym” przeprowadzeniu wyeliminowania byłego skarbnika co było bezpośrednim powodem wystąpienia czterech organizacji. Jak już pisałam, chodziło o pozbycie się jednego głosu, aby oddalić niebezpieczeństwo przegłosowania KLIKI. Wnioski jako takie, zostały zaakceptowane, więc w zasadzie powinny do dzisiaj być aktualne, nie należy zapominać jednak, że przygotowane zostały przez organizacje, które z Forum tydzień później wystąpiły. Aby uwidocznić czytelnikowi, że roszczenia młodych organizacji były jak najbardziej logiczne i demokratyczne, a także z pożytkiem dla Polonii, publikuję poniżej ich kopię.
Uwaga! W ostatnim z wniosków, wnioskodawcy domagają się powołania sądu koleżeńskiego w sprawie nagannego zachowania prezesa i wiceprezesa. Niestety do tego już nie doszło, gdyż cztery organizacjie zmuszone były wystąpić z organizacji Forum Polonii.

Zebranie zarządu Forum Polonii dnia13.06.2012r.

Wniosek Nr 1 Dotyczący prowadzenia i administracji strony internetowej Forum Polonii

Wnioskodawcy S.Zapiór/Passion Artists, B.Paluch/Teatr Vademecum, A.Heckhausen/Sobieski.at, B.Paliwoda/Żubry

Wnioskujemy o zlecenie przebudowy oraz prowadzenia strony internetowej osobie neutralnej w stosunku do zarządu FP.
Członkowie zarządu FP uzyskają dostęp do strony internetowej na zasadzie administratora niższego szczebla w celu wprowadzania bieżących informacji.
Artykuły stałe oraz wymagające większej wiedzy technicznej powinny być formatowane przez osobę neutralną w stosunku do zarządu FP i prowadzącą stronę internetową na wniosek zarządu.
Jednocześnie wnioskujemy o likwidację indywidualnych adresów poczty elektronicznej i stworzenie jednego adresu dla członków zarządu FP
Wszelkie informacje dotyczące działania Forum Polonii powinny być wysyłane z oficjalnego adresu o domenie ForumPolonii.at
Wszelkie kalendarze powinny być dostępne bezpośrednio na stronie Forum Polonii a nie po przekierowaniu na strony innych organizacjji czy osób prywatnych.

Wniosek motywujemy koniecznością zapewnienia przejrzystości wszelkich działań zarządu Forum Polonii, zapewnienia jego dobrego imienia poprzez uniknięcie posądzeń o działania tendencyjne bądz konflikt interesów członków zarządu.

Załącznik Nr 1 Oferta na prowadzenie strony internetowj Forum Polonii


Wniosek Nr 2 Dotyczący rozpoczęcia i zakończenia Dni Polskich

Wnioskodawcy S.Zapiór/Passin Artists, B.Paluch/Teatr Vademecum, A.Heckhausen/Sobieski.at, B.Paliwoda/Żubry

Wnioskujemy o natychmiastowe powiadomienie Polonii o możliwości składania propozycji imprez rozpoczynających i kończących Dni Polskie.

Po upływie terminu składania wyżej wspomnianych propozycji, zorganizowane zostanie zebranie otwarte, na którym zarząd FP oraz osoby bądź organizacje polonijne, które zgłosiły swoje propozycje wybiorą w drodze głosowania wariant otwarcia i zamknięcia Dni Polskich (wyklucza się podwójne głosowanie).

Wniosek motywujemy obietnicami przedwyborczymi pani Prezes T. Kopeć.
Forum Polonii nie ma być organizatorem ale promotorem, ma wspierać a nie organizować.
Większość organizacji powinna decydować kto ma współdziałać.
Forum powinno skupić się na integrowaniu Polonii austriackiej.


Wniosek Nr 3 Dotyczący otwarcia zarządu Forum Polonii na środowisko polonijne (integracja)

Wnioskodawcy S.Zapiór/Passion Artists, B.Paluch/Teatr Vademecum, A.Heckhausen/Sobieski.at, B.Paliwoda/Żubry

Wnioskujemy o otwarcie zebrań zarządu FP dla osób zainteresowanych, które bedą mogły być obecne w roli obserwatorów bądz, w przypadku uzyskania zgody zarządu, w roli opiniodawców, względnie wnioskodawców.

Składanie projeków dotyczących dofinansowania Forum Polonii powinny być omawiane podczas zebrań zarządu.

Wnioskujemy, aby wszystkie oficjalne wizyty, spotkania, rozmowy prezesa czy członków zarządu były wcześniej konsultowane z zarządem oraz podawane do ogólnej wiadomości. Na stronie internetowej w kalendarzu FP mają być podawane terminy oficjalnych spotkań oraz ich rezultaty.

Wniosek motywujemy tym, że Polonia musi wiedzieć o zbliżajacych się terminach, by była w stanie wnosić propozycje tematów, co z kolei pozwoli zarządowi spełniać rolę pasa transmisyjnego dla jak największyej liczby Polaków, żyjacych w Austrii.
Wnioskujacy pragną przypomnieć prezesowi oraz wiceprezesowi, że reprezentują nie tylko ośmioosobowy zarząd ale przede wszystkim grupę organizacji polonijnych. Dla przykładu wizyty w konsulacie czy u przedstawicieli władz lokalnych powinny być wykorzystywane w interesie Polonii, dlatego też musi ona mieć możliwość składania propozycji tematów.

Wniosek Nr 4 Dotyczacy finansów Forum Polonii

Wnioskodawcy S. Zapiór/Passion Artists, A.Heckhausen/Sobieski.at, B.Paliwoda/Żubry

W związku z nową umową najmu, wnioskujemy o natychmiastowe zapoznanie nas przez prezesa z ogólną sytuacją finansową FP, ze szczególnym uwzględnieniem płynności finansowej i możliwości wywiązywania się z przyszłych zobowiązań finansowych.
Podjęcie przez zarząd decyzji w ramach wprowadzenia zmian dotyczących funkcji skarbinika i podejmowania zobowiązań finansowych. Konieczne jest ustalenie ram i zasad finansowania, zasad prowadzenia kontroli wewnętrznej.

Wniosek motywujemy tym, że obecny statut stanowi, że jedynie prezes ponosi odpowiedzialność za finanse co niejako ma być usprawiedliwieniem jego kompetencji do jednoosobowego decydowania o przeznaczeniu funduszy FP. Faktycznie ani skarbnik ani nikt z członków zarządu nie ma prawa kwestionować decyzji finansowych prezesa FP.

Mottem przewodnim działalności zarządu Forum Polonii powinna być dewiza

Lepiej skromnie a uczciwie niż z pompą i przekrętem
Przejrzystość działań / odbudowa dobrego imienia / pływamy wszyscy w tym samym akwarium, nie chcemy mętnej wody

Pani prezes powinna odpowiedzieć sobie i nam na pytanie, po co istnieje Forum Polonii, po co powołany został zarząd.


Wnioskujemy o powołanie sądu koleżeńskiego w sprawie zachowania prezesa i wiceprezesa


W uzasadnieniu zarzuty wobec prezesa FP,

Lekceważenie członków zarządu oraz próby niedopuszczania do swobodnego wyrazania własnych opinii (przykład propozycji B. Paluch w sprawie kalendarza czy osobistych maili, oraz S.Zapiór w pilnej spreawie uzyskania dofinansowania)

Niewywiązywanie się z obietnic wyborczych oraz brak konkretnych działań dążących do integracji Polonii

Forum Polonii nie ma być organizatorem ale promotorem, ma wspierać a nie organizować.
Większość organizacji powinna decydować kto ma współdziałać. Forum powinno skupić sie nad integracja Polonii austriackiej. T.Kopeć
Ograniczanie dostępu do informacji (np. wstrzymywanie informacji na temat planowanych spotkań)
Brak konkretnych propozycji i wizji poprawy funkcjonowania FP
Brak podstawowych zasad grzecznościowych (lekceważenie członków zarządu, obrazliwe epitety, brak opanowania, zrywanie zebrań i zostawianie niezakończonych spraw spornych).


W uzasadnieniu zarzuty wobec wiceprezesa FP,

Lekceważenie członków zarządu, obrazliwe epitety, brak opanowania i podstawowych zasad grzecznościowych
Wykorzystywanie zajmowanej funkcji w celu promowania własnej strony internetowej



Do Forum Polonii, instytucji polskich oraz organizacji polonijnych w Austrii


Szanowni Państwo,

niniejszym informujemy, że następujące osoby (nowi członkowie, którzy przystąpili do Forum Polonii 21 kwietnia 2012 r.) definitywnie zrezygnowały ze swoich funkcji w Zarządzie Forum Polonii:

• B. Paliwoda, sekretarz i członek zarządu
• A. Heckhause, były skarbnik
• B. Paluch, członek zarządu
• S. Zapiór, członek zarządu
• A. Malek, członek zarządu

W związku z wystąpieniem nowych stowarzyszeń z Forum Polonii zostały też wycofane rekomendacje dla następujących członków komisji rewizyjnej oraz sądu koleżeńskiego FP:

D. Resetar, członek komisji rewizyjnej
I. Magierski, członek sądu koleżeńskiego

Głównym powodem wstąpienia nowych członków i organizacji do Forum Polonii były namowy ze strony kandydatów na prezesa i wiceprezesa F.P.: pani T. Kopeć i pana M. Wałęgi, tłumaczone koniecznością przeprowadzenia zmian oraz przywrócenie sensu istnienia tej organizacji. Przed wyborami przedstawiono nam wizję odbudowy wizerunku Forum Polonii, szeroko pojętej współpracy między zrzeszonymi i niezrzeszonymi organizacjami polonijnymi, jak również wspólnej koordynacji istotnych projektów dla Polonii, a co najistotniejsze, nie- ingerowanie w organizowanie oraz dofinansowywanie imprez polonijnych, a jedynie ich koordynacja. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Wykazaliśmy się dużym zaangażowaniem w pracę Zarządu. Uczestniczyliśmy regularnie w spotkaniach, pisaliśmy wnioski i projekty, zaprezentowaliśmy szereg wizji i nowatorskich pomysłów, o których Polonia zresztą od lat mówi, a które przez poprzednie zarządy nie były brane pod uwagę. Proponowaliśmy otworzyć FP na inne organizacje, po to, aby „decyzje o Polonii” nie zapadały w gronie kilku osób, „za zamkniętymi drzwiami”. Niestety pozostali członkowie Zarządu starali się nasze propozycje i wnioski podstępnie obalić.

Decyzje wystąpienia z zarządu Forum Polonii są świadectwem naszej dezaprobaty dla następujących zjawisk, których byliśmy świadkami w czasie krótkiej kadencji:

niedotrzymanie obietnic przedwyborczych przez prezesa
podejmowanie samowolnych decyzji przez prezesa i wiceprezesa, bez informowania członków Zarządu
realizowanie własnych ambicji i prywatnych celów prezes T. Kopeć i wiceprezesa M. Wałęgi, zasłaniając się „dobrem Forum”
całkowity brak poszanowania dla podstawowych zasad demokracji: nierespektowanie wyników głosowań, różnicy zdań oraz statutu
brak chęci podjęcia dialogu między prezesem a nowymi członkami (pomimo ponawianych prób z naszej strony), a co za tym idzie, dyktatura prezesa i wiceprezesa oraz brak możliwości konstruktywnego działania
atmosfera zebrań: pomówienia, awantury, kłótnie, obelgi w stosunku do nowych (teraz już byłych) członków zarządu
brak dobrych manier oraz poszanowania ludzkiej godności ze strony p. Kopeć, p. Wałęgi ip. Akwa-Asare
manipulacje, które doprowadziły do usunięcia pierwotnie wybranego sekretarza, p. Michalskiego, w celu przejęcia prowadzenia strony internetowej przez p. Wałęgę, czy też kolejnego skarbnika p. Heckhausen, by zmniejszyć liczbę głosów potrzebnych do wprowadzania projektów
kompletny brak działań w celu integracji środowisk polonijnych ,a nawet zmowa prezesa i wiceprezesa ,by Dni Kultury Polskiej rozpocząć imprezą organizowaną przez p. prezes, a zakończyć imprezą zorganizowaną przez p. wiceprezesa (złożyliśmy wtedy wniosek, by przeprowadzić konkurs na imprezy rozpoczęcia i zakończenia XXI Dni Polskich, nota bene przyjęty przez prezes na zebraniu zarządu dnia 13. czerwca 2012 r.)

Zdecydowanie dystansujemy się od takiego postępowania członków Zarządu Forum Polonii. Uważamy, że powyżej opisane praktyki i zachowanie nie mają nic wspólnego z funkcjonowaniem profesjonalnej i demokratycznej organizacji, której celem ma być integracja środowiska polonijnego. Ponieważ jesteśmy osobami uczciwymi, a wszelkie nasze próby wprowadzenia zmian były bojkotowane, ostatecznie nie chcieliśmy uczestniczyć w fikcji, którą był Zarząd Forum Polonii.


Wnioski ogólne

Formuła funkcjonowania „organizacji dachowej” Forum Polonii zdezaktualizowała się. .
Żyjemy w dobie facebooka, poczty elektronicznej, telekonferencji, a działania integracyjne Polonii zarząd FP ogranicza do zamkniętych zebrań 3 - 4 członków Zarządu oraz dwóch zebrań otwartych w ciągu roku. To zdecydowanie zbyt mało.

W obecnej chwili Forum Polonii nie jest w stanie skutecznie reprezentować interesów Polonii, ponieważ nie jest zorientowane, a nawet nie okazuje chęci ustalenia, czym Polonia się zajmuje. W czasie naszej krótkiej działalności wieloletni działacze nie potrafili podzielić się z nami ich wizją integracji Polonii. Naszym zdaniem FP w obecnej formie nie ma uzasadnienia istnienia, gdyż nie służy Polonii, a jedynie prywacie kilku członków Zarządu.

Uważamy, że działania FP nie mogą ograniczać się do organizowania Dni Kultury Polskiej, a koordynacja DKP mogłaby np. przypadać co rok innej organizacji zrzeszonej w FP. Starzy członkowie zarządu twardo stoją na swoim stanowisku i nie respektują naszych pomysłów. Nasuwa sie więc prosty wniosek, że od przyszłych kandydatów na członków Zarządu powinien być wymagany program wyborczy, który w praktyce byłby konsekwentnie realizowany.

Jako aktywni działacze polonijni będziemy popierali wspólne projekty realizowane dla dobra Polonii w Austrii, jeżeli będą one oparte na zasadzie pro publico bono, demokracji, respekcie i wzajemnym szacunku.


Byli członkowie zarządu Forum Polonii:

B. Paluch, B. Paliwoda, A. Heckhausen, S. Zapiór

 

ciąg dalszy nastąpi...